Wielkie inwestycje w budownictwie – nowe oblicze naszych miast

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat wizerunek naszego kraju bardzo się zmienił (więcej: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1513398,1,jak-nas-widza-zza-buga.read). Przeobrażeniom uległo nie tylko rolnictwo, przemysł, polityka zagraniczna, handel i potężny sektor usług związanych z działalnością drobnych przedsiębiorców i właścicieli prywatnych firm, lecz także zewnętrzny wizerunek naszego kraju – to, jak jesteśmy postrzegani na arenie międzynarodowej oraz sposób, w jaki sami postrzegamy swój kraj, pod różnymi względami. Nie jest to związane wyłącznie z ludźmi, którzy zarządzają naszym państwem, choć niewątpliwie wpływ odpowiednich osób na odpowiednim miejscu i piastowanie przez nich urzędów, od których zależą losy każdego podatnika, jest z wiadomych powodów olbrzymi, natomiast faktem jest również to, że wewnętrzny wygląd naszego kraju zmienił się w wielu obszarach nie do poznania. Oczywiście na plus.

Utopia szklanych domów?

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat wizerunek naszego kraju bardzo się zmieniłJak zapewne pamiętamy z czasów szkoły średniej, wizję Polski postępowej, Polski, która jest krajem bogatym, sprawiedliwym i w gruncie rzeczy idealnym, przedstawiał w swojej powieści „Szklane domy” Stefan Żeromski. Jest to oczywiście metafora, mająca ukazać marzenie o życiu w kraju pozbawionym problemów, zapaści gospodarczych i bezrobocia, które skazuje obywateli na życie poniżej pewnych standardów. O ile w powieści szklane domy były jedynie symbolem, utopijnym znakiem postępu, do którego chciano dążyć, o tyle dziś z coraz większym powodzeniem staramy się owe marzenia obracać w rzeczywistość. Przynajmniej pod względem architektonicznym. Dom ze szkła to już nie tylko symbol XXI wieku, lecz trend w budownictwie. I to trend z powodzeniem odnajdujący w życiu zwolenników.

Zmiany w architekturze

Architektura, jako jeden z obszarów działalności artystycznej i specjalizacyjnej współczesnych ludzi, zyskała zupełnie nowe oblicze. Dziś królują przede wszystkim śmiałe konstrukcje, najbardziej wymyśle projekty, budzące podziw, uznanie dla ich twórców i przynoszące konkretnym miejscom rozgłos z uwagi na nietypową zabudowę przestrzeni, o wyraźnym, niepowtarzalnym charakterze. Budynki użyteczności publicznej, gmachy urzędów, uczelni wyższych, centrów kulturalnych czy wreszcie potężne galerie handlowe i ośrodki rekreacyjne zyskują rozpoznawalny wszędzie kształt, który służy też nieraz jako swoisty „znak firmowy”, za sprawą odważnych rozwiązań architektonicznych.

Dążenie do ideału – użyteczność i nietuzinkowy design

Dlatego, by odcisnąć swój ślad w dziejach budownictwa i przyczynić się do rozpowszechnienia własnych najnowszych trendów, wielu architektów propaguje zastosowania materiałów, które XXI wiek odkrył na nowo, doceniając ich zastosowanie w sferze estetyki wizerunku, trwałości i wydajności. Dominującym dziś tworzywem jest szkło oraz wszelkie metale i drewno. Wielkie, przestronne powierzchnie, przeszklone ściany i wnętrza budynków, mają stwarzać wrażenie ciepłych, jasnych i przytulnych pomieszczeń, co dziś ceni się najbardziej w każdej branży. Szerokie korytarze, połączenie stylu nowoczesnego z elementami dekoracji antycznych oraz wszechobecne drewniane dodatki, tworzą przede wszystkim widok przyjazny dla oka, lecz także niezwykle przysłużą się użyteczności pomieszczeń, które można różnorako zagospodarować.

Wypadki się zdarzają

Lecz nawet inwestycje, mające w założeniach przynieść wielomilionowe zyski, niekiedy nie mogą doczekać się pomyślnego finału z uwagi na nieprzewidziane zdarzenia lub po prostu błędy w konstrukcji, prowadzące do poważnych strat. W takich sytuacjach traci nie tylko architekt, który projektował dany budynek, lecz także biuro pośrednictwa nieruchomości, zajmujące się formalnościami związanymi z kupnem/sprzedażą danego obiektu. Bez względu jednak na przyczyny niepowodzenia, ubezpieczenie pośrednika nieruchomości daje mu gwarancję zwrotu kosztów poniesionych wskutek nieudanego interesu. Nie zawsze te konstrukcje, które oglądamy zza okien samochodów, przemierzając polskie miasta są tak idealne, na jakie wyglądają. Nie ulega jednak wątpliwości, że ambicje w pokonywaniu coraz wyższych poprzeczek, wzrosły właśnie razem z nimi.